13.02.2018

Walentynkowe czekoladowo-buraczane babeczki


Walentynki tuż, tuż!
Trzeba więc sobie troszkę dogodzić. 
U nas zagoszczą w tym dniu mocno czekoladowo-buraczane babeczki w kształcie serduszek.
Bez białego cukru i masła.
Trochę jak brownie, troszkę jak muffiny. Pyszne! :-)



Walentynkowe czekoladowo-buraczane babeczki
/ składniki na ok. 20 mniejszych babeczek lub 14 dużych /

- 2 tabliczki (200 g) gorzkiej czekolady
- 75 g mąki pszennej
- 25 g mąki migdałowej
- 2 jajka
- 1 duży (200 g)  lub 2 mniejsze  ugotowane buraki, starty na tarce
- 100 g trzcinowego cukru
- 2 łyżki kakao (bez cukru)
- 1/2 szklanki oleju kokosowego
- 30 g wiórków kokosowych
- 20 g suszonych wiśni (można pominąć)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta sody
- 1/4 łyżeczki cynamonu cejlońskiego
- szczypta soli

dekoracja:
- 2 łyżki cukru pudru + świeże truskawki


Czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej, dodaję płynny olej kokosowy i studzę.
Dodaję jajka i miksuję.
W oddzielnej misce przesiewam mąkę,dodaję sól, cukier, proszek, sodę, wiórki kokosowe, suszone wiśnie i cynamon.
Łączę zawartość obu misek i mieszam całość za pomocą silikonowej szpatułki lub łyżki.
Na samym końcu dodaję startego buraka i mieszam masę łyżką.
Do foremek na muffiny (ja użyłam sztywnych, papierowych foremek) przekładam surową, czekoladową masę.
Piekarnik rozgrzewam do 180 stopni C. (bez termoobiegu) i piekę w  nim babeczki przez ok. 20 minut.
Upieczone muffinki wyjmuję z piekarnika i studzę najlepiej przez kilka godzin w chłodnym miejscu.
Na samym końcu obsypuję je cukrem pudrem .
Smacznego!:-)




 Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥_________________________

17.01.2018

Zimowa herbata



Zima wreszcie odnaleziona!
W taką pogodę jak dziś idealnie sprawdzi się kubek gorącej, korzennej herbaty. Błyskawicznie ociepli zmarznięte dłonie i rozgrzeje cały organizm.

Zimowa herbata
/ porcja dla 1 osoby/

- 250 ml (1 kubek) czarnej herbaty earl grey lub ceylon
- laska cynamonu (najlepiej cejlońskiego)
- 2 plastry świeżej pomarańczy
- 1 plaster imbiru
- 1-2 gwiazdki anyżu
- 1-2 goździki
- brązowy cukier lub miód 

Herbatę zaparzam wraz z laską cynamonu, wrzucam anyż, goździki i plaster imbiru.
Następnie dodaję plastry świeżej pomarańczy i dosładzam wedle uznania.
Na zdrowie!


Ps: A jeśli zimowa herbata to jednak nie Twoja bajka, to może ciepłe kakałko? (przepis tutaj).


Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥____________________________

Blogger template designed By The Sunday Studio.