09.02.2016

Bezglutenowe oponki serowe


Z karnawałem żegnam się takimi oto bezglutenowymi pączkami.



Bezglutenowe oponki serowe

/ przepis własny, składniki na 10 dużych oponek/

- 300 g mąki bezglutenowej ( 200 g mąki jaglanej, 50 g mąki ryżowej, 30 g mąki gryczanej i 20 g mąki z amarantusa)
- 150 g twarogu (zmielonego)
- 100 ml kwaśnej śmietany 18%
- 2 żółtka
- 1/3 szklanki ksylitolu
- 1 kieliszek spirytusu
- 1/2 łyżeczki octu
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- szczypta soli
- 1 litr oleju 

dodatkowo;
- 1 tabliczka gorzkiej czekolady
- migdały w płatkach
- 2 łyżki mleka
- cukier puder

Mąkę przesiewam do dużej miski, dodaję śmietanę, zmielony twaróg, spirytus, sodę, ksylitol, ocet i sól.
Wszystko dokładnie zagniatam za pomocą dłoni lub miksera z hakiem.
Przekładam całość na blat wysypany mąką i rozwałkowuję masę na placek o grubości 1,5 cm, wykrawam przy pomocy szklanki kółka i robię w każdym z nich za pomocą kieliszka dziurkę.
W garnku o grubym dnie rozgrzewam tłuszcz i smażę partiami oponki.
Usmażone przekładam na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym- dzięki temu oponki "ociekną" z resztek tłuszczu.
Połowę oponek dekoruję czekoladą rozpuszczoną w kąpieli wodnej i posypuję płatkami migdałów.
Pozostałą część obsypuję cukrem pudrem. 
Smacznego! :-)




Ps: Jeśli masz ochotę przygotować tradycyjną wersję oponek sięgnij po ten przepis.


Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

__________________________________________________________

Przepisy na Walentynki


Specjalnie dla wszystkich poszukujących przygotowałam zbiór walentynkowych przepisów






























Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥____________________________

02.02.2016

"Delicje i łakocie" recenzja książki i konkurs


Jeśli jesteś fanem blogów kulinarnych to z  pewnością kojarzysz Paulę, autorkę strony Just My Delicious . Paulina Krajewska to bez dwóch zdań prawdziwa czarodziejka słodkości. W 2011 roku jej blog zyskał miano Kulinarnego Bloga Roku i dzięki temu wypłynął na szerokie wody.
W jej książce znajdziemy przepisy na domowej roboty słodkości. Począwszy od deserów, ciast, ciasteczek a skończywszy na napojach.


Znajduje się tu naprawdę wiele ciekawych i co najważniejsze łatwych receptur, które zostały podzielone na trzy działy: "Małe łakocie", "Większe łakocie" i "Łakocie do picia. W ich oznaczaniu pomaga aksamitna, czerwona tasiemka.
Ta książka to taki powrót do słodkiego dzieciństwa. Kolorowe i słodkie delicje aż proszą się o przygotowanie ich w kuchni.


  Domowej roboty batoniki energetyczne, czy te przypominające słynne batoniki Twix, gorąca czekolada z marcepanem, retro Pischinger albo znane ze szkolnych bali karnawałowych szyszki.
Wybór jednego przepisu jest niełatwy, bo wszystko wygląda i brzmi świetnie! :-)


Konkurs!
Napisz mi proszę jakie łakocie najbardziej lubisz?
Możesz podać przepis lub samą nazwę.
Zainspiruj mnie, a jedna z dwóch książek może powędrować właśnie do Ciebie!
Konkurs trwa od dziś do czwartku 4.02.2016 roku do godziny 20:00.
Aby wziąć w nim udział  należy zostawić komentarz pod tym wpisem z odpowiedzią na pytanie konkursowe oraz adresem mailowym. Jedna osoba może wysłać tylko jedno zgłoszenie do konkursu.
Zwycięzcę ogłoszę na blogu w najbliższy piątek.
Powodzenia!

EDIT: Książki wędrują do Magdy Mirabelles i Agaty Bednarczyk :-)


Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥____________________________

31.01.2016

Jabłecznik bez glutenu




Jabłecznik bez glutenu
/przepis własny, składniki na kwadratową formę o wym. 20x20 cm/

- 100 g mąki ryżowej
- 100 g mąki jaglanej
- 50 g mąki ziemniaczanej
- 140  g zimnego masła
-  7 łyżek kwaśnej śmietany 18% (bez glutenu)
- 100 g ksylitolu (lub cukru)
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia (bezglutenowego)
- szczypta soli
- 1 jajko
- 4 duże jabłka

lukier:
- 1/2 szklanki cukru pudru
- 2 łyżki mleka

dekoracja:
- listki melisy

dodatkowo:
- 4 łyżki mąki bezglutenowej (do posypania blatu)


Makę przesiewam przez sitko, dodaję ksylitol, sól, cynamon, bezglutenowy proszek do pieczenia, wlewam śmietanę, wbijam jajko i dodaję pokrojone w kostkę masło.
Zagniatam rękoma zwarte i plastyczne ciasto. Dzielę je na dwie części, zawijam w folię spożywczą i wkładam na 30 minut do zamrażalnika lub na 1 h do lodówki.
Formę do pieczenia wykładam pergaminem.
W tym czasie obieram jabłka, kroję je na połówki i pozbawiam gniazd nasiennych.
Blat posypuję mąką i rozwałkowuję część schłodzonego ciasta, przekładam na spód formy. Następnie układam na spodzie połówki jabłek.
Rozwałkowuję drugą część kruchego ciasta i przykrywam nim wierzch mojego jabłecznika.
Rozgrzewam piekarnik do 180 stopni C. i piekę w nim ciasto przez około 40-45 minut.
Ucieram w kubku cukier puder wraz z mlekiem.
Dokładnie studzę, dekoruję lukrem i  listkami świeżej melisy,

Smacznego! 



Ps: Spróbuj też przepisu na bezglutenową szarlotkę albo jej wegańską, orzechową wersję !


Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥____________________________