31.08.2011

24 h wakacji

Już za chwilę, za chwileczkę wakacje 2011 przejdą do historii.
A szkoda, bo z chęcią bym jeszcze miesiąc pourlopowała wraz z tegorocznymi maturzystami .
Tymczasem czeka mnie prawdopodobnie najbardziej intensywny rok w nauce- matura.
A co za tym idzie przymusowy odpoczynek od intensywnego blogowania (choć będę robiła co mogła, aby te przerwy w postach nie były bardzo długimi).


Z wakacjami żegnam się szarlotką.


Szybka szarlotka

/ bardzo dobry przepis z książeczki "Lubię Gotować" Nr 9/2009/


- 250 g mąki pszennej
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 75 g cukru pudru
- łyżka cukru waniliowego
- 75 g zimnego masła
- 1 jajko
- 3 łyżki kwaśnej śmietany 18%
- 900 g musu jabłkowego  (własnej roboty, przepis klik klik)
- szczypta soli
- cukier puder do posypania

Mąkę wymieszaj  z cukrem pudrem, cukrem waniliowym i proszkiem do pieczenia, posiekaj z masłem.
Jajko roztrzep ze śmietaną, wlej do miski z mąką, szybko zagnieć ciasto. Podziel je 2 równe części.
Jedną częścią wylep dno i boki natłuszczonej oraz wysypanej blachy do pieczenia.
Wstaw ją do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piecz 10 minut.
W tym czasie przygotuj nadzienie jabłkowe.
Gdy podpieczone ciasto wystygnie, rozłóż na nim mus jabłkowy, przykry pozostałą częścią ciasta rozwałkowaną na placek wielkości blachy.
Piecz w tej samej temperaturze około 1 godz.
Upieczoną szarlotkę wystudź, wyjmij z blachy, posyp cukrem pudrem i pokrój.
Smacznego!



♪♫ ♥


Ps: Dziś międzynarodowy Dzień Blogów, a Waniliowej Chmurce w zeszły piątek stuknęły 3 lata :).
______________________________♥_____________________________

29.08.2011

Włoskie klimaty




Ponieważ ostatnie trzy dni spędziłam w towarzystwie rodziny Corleone, dziś nie mogło zabraknąć makaronu.
Jak to zwykle u Mnie bywa jedna rzecz jest w stanie uruchomić calą machinę innych-znacznie nią powiązanych. Znów więc wróciłam do czytania F. Mayes, gotowania wyłącznie włoskich dań i przeglądania zdjęć toskańskich wilii na tle wzgórz.


Przepis:

- paczka makaronu w kształcie dużych muszli (conchiglioni rigati)
- 2 ząbki czosnku
- 1 cebula
- duży słoik przecieru pomidorowego ( używam domowego)
- pół kg.  mięsa mielonego wołowego
- twardy włoski ser ( do posypania)
- oliwa
- sól, pieprz
-zioła: bazylia, oregano i tymianek

Gotujemy makaron wg. przepisu na opakowaniu, pamiętając aby dodać do wody kilka kropel oliwy - wtedy muszle nie będą się sklejały.
Na oliwie podsmażamy posiekany czosnek i cebulę.
Dodajemy mięso. Smażymy (nie może być surowe, ale też nie zupełnie wysmażone na tzw. twarde grudki).
Dodajemy do niego sól i  przecier, nasz sos musi być gęsty, dlatego przecier powinien dobrze odparować (trwa to ok. 10-15 minut).
Zestawiamy z ognia dodajemy pieprz i zioła.
Nadziewamy muszle mięsnym farszem i układamy je w naczyniu żaroodpornym.
Posypujemy tartym serem i zapiekamy przez ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.
Smacznego!

Ps: Można oczywiście polać muszle na wierchu sosem pomidorowym i dopiero posypać tartym serem- wedle uznania.


♪♫ ♥




______________________________♥_____________________________




25.08.2011

Koszyk pomidorów



A więc zaczęło się.. gotowanie, przecieranie, napełnianie słoików koralową cieczą.
Wreszcie nastał czas obfitości pomidorowej. O tej porze nie ma niesmacznych pomidorów i to mi się bardzo podoba. Chwilo, bądź wieczna!

W tym roku robimy przecier i ketchup. Liczę, że starczy jeszcze czasu na suszenie :)
cdn.



______________________________♥_____________________________





24.08.2011

Śniadanie:Placuszki. Syrop z agawy. Nektarynki


Placuszki z syropem z agawy i nektarynkami
/ dla 2 osób/

- 150 g mąki
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- jajko
- 300 ml mleka
- szczypta soli
- 2 łyżki oleju ( używam z pestek moreli)
- syrop z agawy
- 2 dojrzałe nektarynki

W mise wymieszaj suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia i sól.
Mleko wymieszaj z jajkiem i olejem.
Do mąki wlewaj, ciągle mieszając, mleko z jajkiem. Ciasto powinno być gładkie i błyszczące.
Odstaw je na 15 minut.
Smaż placki na suchej patelni- ja smażę na ceramicznej, przez mniej więcej minutę na jednej stronie, a kiedy pojawią się pęcherzyki odwracam na drugą i smażę przez kolejną minutę.
Nektarynki umyj i pokrój na plasterki, usuwając pestkę.
Rozłóż je na placuszkach, polej syropem z agawy.
Pycha!




♪♫ ♥


 
 
______________________________♥_____________________________




22.08.2011

Cannelloni z ruskim farszem

To połączenie dwóch dań- pierogów ruskich i włoskiego makaronu cannelloni ( który najczęściej nadziewamy sosem mięsno-pomidorowym).
Przepis nie zabiera zbyt dużo czasu, mogę wręcz powiedzieć, że jest łatwiejszy i szybszy niż smażenie naleśników nie wspominając już o lepieniu pierogów.



- paczka makaronu cannelloni
- 800 g ziemniaków
- 300 g białego twarogu
- wędzony boczek
- 1 duża cebula
- sól, pieprz
- zioła: koperek lub pietruszka

Makaron gotujemy wg. przepisu na opakowaniu.
Odcedzamy na sitku.
Ziemniaki gotujemy, przeciskamy przez praskę. Na tłuszczu podsmażamy cebulkę i pokrojony drobno boczek. Smażymy, aż zawartość patelni nabierze złotego koloru.
Twaróg rozgniatamy widelcem, dodajemy do niego ziemniaki, sól, pieprz i podsmażoną cebulkę z boczkiem.
Wszystko dokładnie mieszamy- ale nie za długo, ponieważ farsz zacznie się kleić.
Każdą z rurek napełniamy porcją farszu.
Odkładamy na talerz.
Przed podaniem podsmażamy na tłuszczu, kładziemy na talerz i posypujemy posiekanym koperkiem albo pietruszką.
Smacznego!



 

______________________________♥_____________________________

A jeśli chcielibyście spróbować ruskich naleśników kliknijcie tutaj.

21.08.2011

Trójmiasto



Już jestem. Rozpakowana, ze sporym zapasem wrażeń i zapału do pracy.
Choć może trochę jeszcze niewyspana ( deficyt 12 h) no i z drobną kontuzją ścięgna, ale szczęśliwa.
Pogodę z właśnie kończącego się tygodnia pochwalę, bo była przyzwoita, tj. taka jaka w lato powinna być;)
Gdańsk to w tym roku jeden wielki plac budowy (korki, korki, korki,panowie robotnicy, koparki, kurz itd.)
Oczywiście jak zawsze z mnóstwem turystów i atrakcji. Dobrych lodów i gofrów- takich, które tylko tam tak dobrze smakują.


Zawsze gdy pojawiam się po raz kolejny w jakimś miejscu zwracam uwagę na coś innego ,dlatego tym razem mój wzrok przykuła duża ilość zieleni, której w Warszawie brakuje. No i wszędobylskie ścieżki rowerowe- chcemy takie i my! mieszkańcy Polski wschodniej.
Nawiązując do rowerów właśnie.. zaczęłam bliżej obcować z modą na rowery holenderskie- cudowne, cudowne i jeszcze raz cudowne. Odwlekałam jak mogłam wymianę swojego górala na taki właśnie okaz, ale sądzę, że wraz z nadejściem kolejnej wiosny już nie uda mi się oprzeć.
W trakcie trwania wyjazdu oczywiście były wypady na Jelitkowo i  Żabiankę, spędzanie czasu w  Moim ukochanym Sopocie,




posilanie się pajdami swojskiego chleba na Jarmarku Dominikańskim,



chodzenie do gdańskich klubów i na plażę o nieprzyzwoitych porach, a także ucinanie sobie pogawędek z właścicielką cukierni*, której bułki drożdżowe bardzo polecam.




♪♫

______________________________♥_____________________________





* Cukiernia Wega
Danuta Kaliszczak
Gdańsk- Morena




14.08.2011

Morze


Wymarzyłam sobie, że w tym roku będę w Gdańsku i zaraz będę.
Pozdrowienia ciepłe!

______________________________♥_____________________________




Śniadanie:Wiśnie w maślanych drożdżówkach

Drożdżówki, które piekłam na początku lipca.
Wypiek z  serii "na zamówienie"*.


Drożdżówki maślane z wiśniami i kruszonką

Przepis na ciasto od Agatki, często z niego korzystam-  jest na prawdę świetny.
/15 sztuk/

Ciasto drożdżowe
- ok. 250ml mleka
-25g świeżych drożdży
- 100g cukru
- 650g mąki pszennej (+50g dodatkowo)
-140g masła
- pół łyżeczki soli
-1 jajko

Nadzienie z wiśni
- 400g wiśni
- 3 łyżki cukru
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Kruszonka
- 100 g mąki
- 50 g masła
- 50 g cukru

Wiśnie umyć i wydrylować, wymieszać z cukrem i mąką.
Mleko lekko podgrzać w garnuszku (dosłownie 10 sekund od postawienia na gazie), dodać drożdże, 20g cukru, 2 łyżki mąki i dokładnie wymieszać trzepaczką. Przykryć o odstawić na 30 minut, aż zaczyn zrobi się gęsty i puszysty.
Mąkę wymieszać z solą i pozostałym cukrem, dodać masło i ucierać, aż utworzą się drobne okruszki. Dodać cały zaczyn i jajko. Wyrobić miękkie, elastyczne ciasto (w razie potrzeby dosypywać po trochu dodatkowej mąki).
Przykryć, odstawić do wyrośnięcia na godzinę, w tym czasie zagniatając lekko ciasto co 20 minut.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 15 części, z każdej uformować kulkę, z której następnie formować placuszek (można rozwałkować). Na środek układać po czubatej łyżce nadzienia i formować bułeczkę sklejając ciasto pod spód.
Przygotować kruszonkę: cukier, masło i mąkę ucierać palcami do momentu powstania grudek.
Układać na przygotowanej blasze, przykryć folią na 15 minut.
Smarować roztrzepanym żółtkiem wymieszanym z 2 łyżkami mleka i posypywać kruszonką. Piec ok. 15-20 minut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego!:)


* Dziadek któregoś pięknego lipcowego poranka powiedział: "Jest tyle wiśni, upiecz mi bułeczki". I upiekłam:)


♪♫ ♥




______________________________♥_____________________________


12.08.2011

Szwajcarskie serce z jabłkami


Minimum pracy, maksimum smaku. To lubię.
:)



/ przepis z książeczki Lubię Gotować nr 9/2009/

ciasto:
- 200 g przesianej mąki
- 125 g miękkiego masła
- 1/2 szklanki cukru
- 15 g cukru waniliowego (używam cukru waniliowego domowej roboty)
- 3 jajka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki gęstej śmietany
- szczypta soli

nadzienie:
- 4 duże jabłka
- 2 łyżki calvadosu, rumu lub brendy (dałam rum)
- 1łyżka soku z cytryny
- cukier puder do posypania
- bułka tarta + masło do wysmarowania formy

Jabłka obierz, pokrój na ćwiartki, usuń gniazda nasienne.
Pokrój na małe cząstki, wrzuć do salaterki, zalej alkoholem i skrop sokiem z cytryny. Wymieszaj i odstaw.
Przesianą mąkę połącz z solą i proszkiem do pieczenia.
Masło ubij mikserem z oba rodzajami cukrów, dodawaj stopniowo jajka i po trochu suchej mieszanki (mąka, proszek,sól).
Pod koniec dodaj śmietanę.
Wysmaruj masłem i wysyp bułką tartą blachę ( o wymiarach zwykłej tortownicy lub dużego serca).
Przełóż zmiksowaną masę, rozłóż na niej kawałki jabłek.
Rozgrzej piekarnik do 180 stopni i piecz w nim ciasto przez ok. 35 minut - do tzw. "suchego patyczka".
Ciasto musi być rumiane.
Wystudź i oprósz cukrem pudrem.
Smacznego!





 Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥____________________________

11.08.2011

Kruche babeczki z brzoskwiniami


Ulubiony letni owoc? Dla mnie nie ma takiego. Każde lato to inna historia.
Na przykład rok temu oczy świeciły mi się do moreli, dwa lata temu pochłaniałam śliwki, trzy lata temu.. jagody, cztery- czereśnie, pięć lat temu- o ile sobie przypominam, to były winogrona.
Chyba powinnam zacząć prowadzić jakąś ewidencję. Po parunastu latach wyszedł by z tego niezły dokument.
Tego lata codziennie są brzoskwinie. O tej porze najsłodsze, najbardziej pachnące no i najpyszniejsze.


Kruche babeczki orkiszowe z brzoskwniami

/ przepis własny, wychodzi z niego 8 babeczek lub 1 duża tarta/

- 200 g mąki orkiszowej
- 125 g zimnego masła
- szczypta soli
- 50 g cukru
- śmietana 36% + ok. 50 g cukru pudru
- brzoskwinie

Masło posiekaj nożem, dodaj do niego cukier, sól i przesianą mąkę. Wszystko dokładnie zagnieć.
Zawiń w folię spożywczą i włóż do lodówki na min. 1 h, max. 3 dni.
Zimne ciasto rozwałkuj, wytnij 6 kółek lub więcej- w zależności jakiego rozmiaru macie foremki.
Można także pójść na łatwiznę i upiec jedną, dużą tartę.
Rozgrzej piekarnik do 180 stopni, wstaw babeczki.
Piecz je ok. 15 minut- na złoty kolor.
Ostudź, wyjmij z foremek.
Gdy będą już całkowicie zimne, ubij śmietanę z cukrem, przełóż do szprycy i wypełnij nią kruche spody.
Teraz pokrój na cząstki brzoskwinie.
Udekoruj nimi każdą z babeczek.
Smacznego!:)


♪♫ ♥

______________________________♥_____________________________





07.08.2011

Kruche z budyniem i wiśniami

                     Wiśnie dojrzałe aż popękane, duuużo słońca, dwadzieściacztery dni i siedem godzin wakacji, coma, ciasto.
Dobrze jest.



Kruche ciasto z budyniem i wiśniami
/ 12 porcji/

- kilogram wiśni
- 130 g cukru
- 125 g masła
- 375 g mąki krupczatki
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 1 jajko

budyń:
- pół litra mleka
- 1 łyżeczka masła
- 1  żółtko
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 15 g cukru waniliowego


Wiśnie umyć i odpestkować. Odstawić.
Składniki na ciasto zagnieść, zawinąć w folię spożywczą i zostawić na 2 godziny w lodówce.
Przygotować budyń: 3/4 porcji mleka zagotować z masłem i cukrem, do reszty dodać mąkę ziemniaczaną i żółtko ( miksuję blenderem).
Miksturę wlać na gotujące się mleko i mieszać trzepaczką ( cały czas gotując) przez ok. 2 minuty- do zgęstnienia.
Wyjąć ciasto z lodówki. Podzielić na 2 części, pierwszą wylepić spód formy, wyłożyć na nią wydrylowane wiśnie i budyń, drugą częścią ciasta przykryć wierzch .
Piec 30 minut w 200 stopniach C.
Wystudzić, podawać oprószone cukrem pudrem.
Smacznego!


Ps: Można połączyć wiśnie z 1 łyżką mąki ziemniaczanej- to je zagęści.

 
______________________________♥______________________________










05.08.2011

Początek sierpnia


Osiemnaście osiemnastek i samochód.
Dużo śmiechu i uśmiechów.
Muminkowa twarz.
Niebo nocą z tysiącem małych gwiazd.
Podglądanie owadów.
Odgrzewanie wspomnień.
.
Lubię Cię, sierpniu.



Kruche ciasteczka osiemnastki
/przepis- M. Stewart/

przepis na ok. 40 ciasteczek

- 1 szklanka przesianej mąki pszennej + odrobina do posypania deski
- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 1 małe jajko
- 1/2 łyżeczki esencji waniliowej
- 55 g zimnego masła
- czekoladowe groszki (takie, które podczas pieczenia się nie rozpuszczą)


Mąkę i resztę suchych składników (oprócz groszków) umieść na stolnicy, dodaj pokrojone na kawałki masło, esencję waniliową, małe jajko. Zagnieć elastyczne ciasto.
Zawiń je w folię i wstaw do lodówki na min. 1h , a max. na 3 dni.
Wyjmij z lodówki, rozwałkuj na placek o grubości 1 cm, wykrawaj foremkami jedynki i ósemki ( w nie powtykaj czekoladowe groszki) lub inne ciekawe wzory - u mnie jeszcze był samochód;).
Układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Rozgrzej piekarnik do 170 stopni.
Włóż ciasteczka i piecz przez ok. 11 minut - na złoto.
Studź na kratce.
Smacznego!


______________________________♥______________________________



03.08.2011

Jagodowo Nam 3. Podsumowanie.


Oto alfabetyczny spis 54-ech  przepisów, które wzięły udział w tegorocznej akcji:


Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom za świetną zabawę!
A dokładnie dziękuję:

Uff.. no to chyba już koniec, jagodowy sezon po woli mija- na szczęście borówkowy trwa nadal.
Doszły mnie słuchy, że za krótko.. też tak uważam , jagody nadal są na straganach i aż żal przejść obojętnie, dlatego za rok na pewno akcja będzie trwała znacznie dłużej.
                                                  
 Ps: Przed sekundą wylosowałam sobie Sylwię  i to do niej właśnie trafi jagodowy przepiśnik!                                                                                                                                            



                                                                        Pozdrawiam serdecznie, Olcik
______________________________♥______________________________


01.08.2011

Śniadanie:Placuszki z leśnymi owocami





/ przepis na 2 osób/


-  szklanka mąki semoliny

- jajko,roztrzepane

- niecała łyżeczka proszku do pieczenia

-  2 łyżki cukru
-  szklanka maślanki
- 2 łyżeczki miodu

-  łyżka masła

- dwie garście owoców leśnych

Do naczynia przesiać mąkę, wsypać cukier i proszek, wymieszać. W drugim naczyniu wymieszać roztrzepane jajko, jogurt naturalny, miód i roztopione masło. Wmieszać jagody. Zawartość naczyń połączyć,wymieszać. Ciasto jest dość gęste.

Smażyć na nieprzywierającej patelni (bez tłuszczu). Przewracać na drugą stronę gdy na powierzchni pancakes'a pokażą się pęcherzyki. Smażyć do koloru złotego.
Smacznego!




Ma ktoś jeszcze coś jagodowego do tegorocznej akcji?
Serdecznie zapraszam do przesyłania!!!


______________________________♥______________________________

Blogger template designed By The Sunday Studio.