19.11.2016

Ciasto marchewkowe z czekoladą i orzechami




Jesień to zdecydowanie najlepsza pora na ciasto marchewkowe. Naszpikowane orzechami, korzennymi przyprawami, oblane deserową czekoladą w zimny, mglisty dzień nie ma sobie równych :-)
W dzisiejszym wypieku ograniczyłam do minimum ilość mąki oraz cukru. Spróbuj, jest pyszne!


Ciasto marchewkowe z czekoladą i orzechami
/ przepis własny, składniki na formę keksową o wym. 23x 10 cm/


- 50 g mąki pszennej
- 10 g otrębów pszennych
- 120 g zmielonych migdałów
- 100 g brązowego cukru trzcinowego
- 1 łyżka płynnego miodu
- 50 g masła
- 3 średniej wielkości marchewki (waga po obraniu 270 g)
- 2 jajka
- 1 łyżka mleka
-  2 łyżeczki cynamonu cejlońskiego lub przyprawy do piernika
- 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli

dekoracja;
- garść orzechów włoskich
- 1/2 tabliczki deserowej lub gorzkiej czekolady
- 2 łyżki mleka lub płynnej śmietanki 12%, 30%
- 1 łyżka pokruszonej białej czekolady

Marchew obieram i ścieram na tarce (można też rozdrobnić w blenderze).
Następnie mielę migdały. W garnuszku o grubym dnie rozpuszczam masło, studzę.
Do miski przesiewam mączkę migdałową, mąkę pszenną, otręby, przyprawy, sól i proszek do pieczenia- mieszam.
W drugiej misce ubijam jajka wraz z cukrem, dodaję miód,  po łyżce mącznej mieszanki i startą marchew.
Znów wszystko miksuję, wlewam również odrobiną mleka i rozpuszczone masło- mieszam.
Masa będzie dosyć gęsta, ale nie przejmuj się tym- taka ma być.
Formę keksową wykładam papierem do pieczenia, przelewam surowe ciasto.
Piekę w piekarniku nagrzanym do 180 st.C. przez około 45-50 minut, na złoto- brązowy kolor.
W tym czasie kiedy ciasto stygnie rozpuszczam w kąpieli wodnej czekoladę deserową wraz z odrobiną śmietanki 12 lub 30% (jeśli nie posiadasz śmietanki użyj mleka).
Polewam nią wierzch ciasta i dekoruję orzechami i wiórkami białej czekolady.
Odstawiam wszystko do stężenia.
Smacznego! :-)





Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥_________________________

2 komentarze:

  1. Wygląda pysznie :)
    Zapraszam do siebie - www.jedzrosliny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm, akurat mam zapas marchwi, kusisz ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Wszystkie z uwagą czytam, choć nie zawsze mogę odpisać. Jeśli masz jakieś pytanie napisz na maila waniliowachmurka@gmail.com
Zapraszam też na fanpejdż Waniliowej Chmurki na Facebooku.

Blogger template designed By The Sunday Studio.