17.11.2014

Kawa i herbata od MAKRO + przepisy


Czas na trzecią część testów produktów od MAKRO. Tym razem kawa i herbata.
Nie da się ukryć, że kawa to produkt bez którego nie wyobrażam sobie dnia.
Uwielbiam ją za smak, zapach, za to w jaki sposób pobudza mój organizm. Oczywiście bez przesady.. jeden kubek latte spokojnie wystarcza mi na cały dzień :)
Kawą, którą polubiliśmy ( ja i Pan Pilot) od pierwszego zaparzenia jest mielona 100% arabica marki Rioba.


Cechuje ją dobry smak i wspaniały zapach. To zasługa pakowania- podobnie jak w przypadku produktu jednego z moich ulubionych producentów jest ona zamknięta w puszkę zwieńczoną zawleczką- taką samą jaką stosuje się do napojów. To daje świetny rezultat- zapach tuż po otwarciu jest bardzo świeży, wyrazisty,w produkcie nie ma śladów wilgoci czy zwietrzenia.
Cena również jest ok- 16 zł za 250 g.
Moje uznanie zdobyła również bogata oferta herbat pakowanych w jedwabne piramidki. Najwyższej jakości wyroby znów proponuje nam Rioba. W ofercie tej linii znajdziemy lubiany przeze mnie African Rooibos, owocową Summer Fruits czy cudownie aromatyczny Flavoured Earl Grey i to właśnie on cieszy się największą aprobatą wśród moich najbliższych :)
 Kwota jaką trzeba przeznaczyć na jedno opakowanie wymienionych przeze mnie herbat to około 15 zł.
Porównując tą cenę do cen jakie oferują nam inni, bardziej komercyjni producenci nie jest to nic nadzwyczajnego. Jednak jeśli weźmiemy pod uwagę jakość wyrobu to w tym przypadku MAKRO bije na głowę swoją konkurencję.
Oprócz wymienionej wyżej Rioby na półkach znajdziemy również innych producentów np. Fine Food czy dostępną w większości sklepów i również bardzo dobrą Dilmah.
Wśród produktów spożywczych w sklepie znajdziemy także akcesoria do parzenia kawy i herbaty.
Ich wybór jest na prawdę spory, ja skusiłam się na szklanki z cienkiego szkła, nową kawiarkę i łyżkę do miodu.

No dobrze koniec gadania, czas na pyszności!

Na początek słodka i rozgrzewająca cytrusowa herbata.


Miodowa herbatka z cytrusami
/ przepis własny, składniki na 1 szklankę/

- 1 piramidka herbaty Flavoured Earl Grey Rioba
- 200 ml przegotowanej wody
- 3 plastry mandarynki
- 1 plaster cytryny
- 1 łyżeczka miodu

Skórkę cytrusów polewam wrzątkiem. Obieram.
Owoce kroję na grube plasterki.
Herbatę parzę przez 3 minuty i wyjmuję piramidkę.


Wrzucam 3 plastry mandarynki oraz 1 plaster cytryny. Dodaję 1 łyżeczkę miodu, dokładnie mieszam.
Na zdrowie!:)

Następnie coś do kawy..



 czyli kremowy sernik z nutą kawy i gorzkiej czekolady na piernikowym spodzie.


Czekoladowy sernik na piernikowym spodzie

/ przepis własny, składniki na tortownicę o średnicy 24 cm/

- 600 g mielonego twarogu
- 200 g mascarpone
- 4 jajka
- 150 g cukru
- 100 g gorzkiej czekolady
- 3 łyżki kakao bez cukru
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej Rioba 100% arabica
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- szczypta soli

spód:
- 120 g maślanych półsłodkich herbatników
- 40 g mielonych fistaszków
- 90 g roztopionego masła
- 1 łyżka cukru pudru
- 3 łyżeczki przyprawy do piernika

Składniki na spód mielę w blenderze. Na samym końcu dodaję rozpuszczone masło, wylepiam tak przygotowaną mieszanką tortownicę.
W misce miksuję cukier i jajka, dodaję łyżkami mascarpone oraz twaróg, następnie ekstrakt z wanilli,  kawę, kakao, sól i mąkę ziemniaczaną.
Na parze rozpuszczam czekoladę i wlewam ją do masy sernikowej, dokładnie mieszam.
Wlewam na przygotowany wcześniej spód.
Piekarnik rozgrzewam do 170 stopni C. i wstawiam do niego ciasto. 
Na dno piekarnika wstawiam również naczynie żaroodporne wypełnione wodą - dzięki temu mój sernik po upieczeniu będzie miał kremową konsystencję.
Piekę ciasto przez ok. 1 h i 10 minut- po upieczeniu wkładam drewniany patyczek - jeśli jest suchy, sernik jest gotowy.
Studzę i kroję dopiero po 12 h.

Smacznego!:)



Wszystkie produkty widoczne na zdjęciach można dostać w sieci sklepów


Chcesz być na bieżąco?
Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥____________________________

6 komentarzy:

  1. Mmmm. Miodowa herbatka... Z pewnością w najbliższym czasie ją spróbuję. Musi być baaardzo aromatyczna - w sam raz, by otulić pomarańczowym ciepłem coraz chłodniejsze dni. Dziękuję za inspirację ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne zdjęcia sernika, uwielbiam taką fotografię jedzenia, od razu ślinka napływa do ust. To prawda- je się oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pan Pilot ma Tobą dobrze:) ... takie pysznosci mu serwujesz ... i jeszcze takie pyszne napoje:) buziaki Olciku

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Wszystkie z uwagą czytam, choć nie zawsze mogę odpisać. Jeśli masz jakieś pytanie napisz na maila waniliowachmurka@gmail.com
Zapraszam też na fanpejdż Waniliowej Chmurki na Facebooku.

Blogger template designed By The Sunday Studio.