26.11.2014

Co nowego ?


Hop hop! Jest tu kto?
Mamy 26 listopada, a u mnie już świątecznie.
Śnieg za oknem obecny,


 zimowy bukiet w wazonie, ciasto na pierniczki zagniecione,

 życzenia od Wedla otrzymane.


Nic tylko szykować się do Wigilii..
Oczywiście żartuję:) Jeszcze trochę czasu musi upłynąć, abym spokojnie mogła zaczynać tegoroczną zimę i świętowanie Bożego Narodzenia. 
Przede mną przecież  przygotowanie nowych, świątecznych przepisów dla Was, "bieganie" po sklepach w poszukiwaniu prezentów i co najważniejsze przeprowadzenie na blogu dwóch konkursów! :)
Kochani! Jak zapewne zdążyliście już zauważyć na instagramie czy facebooku- u mnie dzieje się dużo. 
W dużym skrócie: szykuję dla Was 2 przefajne konkursy na blogu oraz 1 na facebooku. Zatem bądźcie czujni. Pierwszy z nich pojawi się na facebooku w ciągu kilku najbliższych dni!
Od zeszłego wtorku i przez następne 2 tygodnie możecie znaleźć  mnie na instagramie Dilmah Polska, gdzie codziennie pokazuję poprzez zdjęcia skrawek mojej codzienności.




W minioną niedzielę wpadłam na warszawskie Targi Rzeczy Ładnych, gdzie  mogłam w końcu! zamienić kilka słów z właścicielami najfajniejszej kwiaciarni w Polsce, czyli chłopakami z poznańskiej KWIATY & MIUT.

Jesteście ciekawi jak wyglądał zimowy bukiet, który specjalnie dla mnie skomponowali?
Voilà!

                                                                           


Z całym przekonaniem stwierdzam, że doba powinna mieć 48 h, a żeby tak już całkiem nie opaść z sił i nie dać się krążącym wokół przeziębieniom pije sok z buraków :)
Lubicie??


/za inspirację dziękuję Karoli! :), przepis na 2 szklanki soku/

- 3 duże buraki
-  2 gruszki

Buraki i gruszki myję, obieram i kroję na mniejsze kawałki.
Wrzucam do sokowirówki.
Świeży i zdrowy sok jest gotowy do wypicia.
Uwaga! Najlepiej spożyć go od razu, jeśli nie masz takiej możliwości wlej go do szklanej butelki, szczelnie zamknij i trzymaj w lodówce nie dłużej niż 1 dzień.



Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥____________________________

8 komentarzy:

  1. Jakie piękne, klimatyczne zdjęcia! :) I śnieg? Cieszę się, że do mnie jeszcze nie zawitał, mimo wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie na śnieg jeszcze długo nie zawita a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie śniegu brak, liczę na to, że spadnie na święta :)
    piękne zdjęcia! a soku z wielką chęcią bym się napiła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten Wedel nas rozpieszcza ;)
    A ja nadal czekam na śnieg...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz, na początku zrobiło mi się nieco sentymentalnie. To chyba Wedel - w końcu kojarzy mi się z dzieciństwem, bo ich słodyczami mogłam się zajadać bez końca i uważałam je za najlepsze na świecie. :) W sumie nie ma powodu, dla którego miałabym powiedzieć, że już tak nie uważam - chociaż słodyczy jem o wiele mniej.
    Śnieg... za nim bardzo się już stęskniłam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pysznie, choć ja nie chce jeszcze czuć świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  8. tak pięknie ostatnio u Ciebie, wchodzę z wielka przyjemnością!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Wszystkie z uwagą czytam, choć nie zawsze mogę odpisać. Jeśli masz jakieś pytanie napisz na maila waniliowachmurka@gmail.com
Zapraszam też na fanpejdż Waniliowej Chmurki na Facebooku.

Blogger template designed By The Sunday Studio.