22.02.2011

A tak jest na wsi




Mróz szczypie w policzki, słońce oślepia oczy, - 18 (zimno). 
W lesie oprócz przysypanych gałęzi drzew, skrzypiącego i błyszczącego jak brokat śniegu pod nogami, tropów zwierząt, trzech przebiegających nam drogę dzików i spłoszonej sarenki na skraju nie znajdujemy nic więcej.
Wszystko wygląda jak z innej bajki.
Po chwili słychać mądre pytania:
" A ile kosztuje takie ścięte drzewo?"
"Dlaczego oni je wycinają?"
"Spójrz.. jak pachnie ziemią, to dziki poryły drogę, szukają dżdżownic."


Ostatni tydzień ferii rozpoczął się cudnie.


______________________________♥______________________________



Ps:  Zapraszam później na makaron

14 komentarzy:

  1. Na wsi jest tak, że pozazdrościć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na wsi, na wsi. Z chęci bym sobie pojechała na wieś, żeby nic nie robić, tylko się przy piecu grzać.

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne zdjęcia...
    kocham wieś. pomimo, że jestem mieszczuchem. ale takim niezupełnym xd

    OdpowiedzUsuń
  4. Na kulig! Koniecznie, a potem ognisko i kiełbaski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja ferie już dawno skończyłam..:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tilli- nie ma jak, nie ma gdzie już niestety.:D

    OdpowiedzUsuń
  7. za takie obrazki lubię śnieg.

    OdpowiedzUsuń
  8. taki już zwodniczy urok tych krajobrazów. Człowiek wyjdzie popodziwiać, a tu uszy bolą, a tu nosek szczypie.. Eh, ta zima..

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja ostatni tydzień ferii rozpoczęłam w mieście... Bo na co dzień mam podobne krajobrazy, choć na wsi nie mieszkam ;) Ale przyjemnie się patrzy, gorzej byłoby z podziwianiem z bliska.
    Miłego ostatniego tygodnia wolności !

    OdpowiedzUsuń
  10. Ech, gdyby tak mieć ferie... Ale, to już za mną. Teraz tylko czekać do Świąt...

    Pozdrawiam Cię, Olciu! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. niesamowite krajobrazy! w mieście o takich można jedynie pomarzyc :)

    zimowe spacery w taką pogodę sprawiają, że marźnie człowiekowi wszystko, a do domu i tak nie chce się wracac ;)

    mnie do powrotu skłaniają jedynie gorąca herbata z cytryną albo aromatyczna zupa. A jak było u Ciebie Olciku?

    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kto ma ferie, ten ma dobrze. Ja takie krajobrazy mam tylko na niedzielnych spacerach z psem, po polach i lasach.

    OdpowiedzUsuń
  13. EVE- do powrotu skłaniały mnie szczypiące uszy, nos i pulpeciki szwedzkie;)

    Kubełku- tylko albo i aż;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Wszystkie z uwagą czytam, choć nie zawsze mogę odpisać. Jeśli masz jakieś pytanie napisz na maila waniliowachmurka@gmail.com
Zapraszam też na fanpejdż Waniliowej Chmurki na Facebooku.

Blogger template designed By The Sunday Studio.