06.12.2015

Mikołajkowe warsztaty z E.Wedel


Piątkowe popołudnie spędziłam w przemiłym towarzystwie na corocznych, bo już trzecich z rzędu! :) mikołajkowych warsztatach z E.Wedel
Na kilka dni przed całą imprezą Maestro rzucił nam  wyzwanie w postaci przesłania receptury na mus czekoladowy.
W czwartek odtworzyłam przepis w swojej kuchni i  podzieliłam się z Wami zdjęciem tego deseru.


Jak smakował? Był pyszny!
Podwójnie czekoladowy- dzięki gorzkiej i białej czekoladzie, aksamitny i uzależniający!
No dobrze, ale co działo się  już na samych warsztatach?


Na miejscu okazało się, że czeka na nas nie lada wyzwanie- zbudujemy swój własny czekoladowy domek.


 Na początku z bakalii i czekolady wykonaliśmy krążki z których składały się nasze jadalne choinki.




Nie ukrywam, że to był mój debiut w kwestii "budowania" domku. Nigdy w życiu nie kleiłam takiego z piernika czy też z drewna, można więc powiedzieć, że byłam w tej kwestii totalnym laikiem :)
Na szczęście okazało się, że nie jest to takie trudne jak by się mogło wydawać.
Najpierw musieliśmy przygotować sobie podłoże, czyli "oszlifować" czekoladową podstawę, aby swoją strukturą przypominała deskę.



Następnie postawić pierwsze ściany i złożyć dach.


 Oczywiście spoiwem było nic innego jak gorzka czekolada :)  I tutaj bardzo pomocny był zmrażacz-spray, dzięki któremu nasz słodki "klej" w ekspresowym tempie wysychał.


Kolejnym etapem było dekorowanie. I tutaj inwencja twórcza nie miała końca.


Dach z sezamków, bałwanek z pralinek, ogrodzenie z Mieszanki wedlowskiej, a komin z Ptasiego Mleczka. Ile uczestników, tyle pomysłów!


 Oczywiście końcowego efektu nie byłoby bez śniegu, czyli cukru pudru.
Serdeczne podziękowania za kolejną edycję wspaniałych warsztatów!
Miło było znów cofnąć się do dzieciństwa popatrzcie tylko na wideo  z tego wydarzenia :-)




 Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥____________________________


4 komentarze:

  1. Ale cuda :D Fajna opcja z tym sprayem, bo jakby mi się nie chciało szybko połączyć to pewnie bym to czym prędzej oszamała :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Prezentuje się rewelacyjnie :) pewno bym nie wytrzymała do końca i podjadał troszkę kominka czy innej części domku :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Wszystkie z uwagą czytam, choć nie zawsze mogę odpisać. Jeśli masz jakieś pytanie napisz na maila waniliowachmurka@gmail.com
Zapraszam też na fanpejdż Waniliowej Chmurki na Facebooku.

Blogger template designed By The Sunday Studio.