Z zamiarem pokazania Wam tej szarlotki nosiłam się dwa lata.
Wymyślając dziesiątki opisów nigdy nie umiałam napisać tak ładnie jak bym chciała.
Zawsze coś mi niepasowało w opisie smaku, wspomnień, ciekawych historyjek z życia Mojego i Babci Jasi.
Doszłam więc do wniosku, że chyba nie napiszę nic.
Zostawię Wam uśmiech, zdjęcia, przepyszny smak i bajeczny zapach tego ciasta.
Szarlotka Babci
(przepis retro-autentyk!)
- jabłka duszone do przełożenia
- pół kostki margaryny
-1 łyżka oleju
- 1 łyżka smalcu
- 2 i pół szklanki mąki
- pół szklanki cukru
- 2 łyżki gęstej śmietany
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 żółtka
- sok z cytryny
- cynamon
Margarynę posiekać nożem, dosypać mąkę i dalej siekać aż zrobią się drobne wiórki, dodać olej i smalec. Następnie proszek, cukier i jajko. Zagnieść.
Ciasto podzielić na mniejszą i większą połowę.Większą częścią wylepić blachę (dużą tortownicę lub cały prodiż, spód i brzegi). Podziurawić widelcem.
Jabłka obrać i zetrzeć na tarce, dusić z dwoma łyżkami cukru i łyżeczką soku z cytryny. Jeśli są zbyt soczyste to odcisnąć. Wyłożyć masą jabłkową ciasto, posypać odrobiną cukru i cynamonem. Mniejszą część ciasta rozwałkować i wyciąć z niej paski, układać na wierzchu szarlotki.
Piec ok. godz w temp. 180 - 200 st. C.
Smacznego:)
______________________________♥______________________________
Ps: Dziś jest Dzień Jabłka, niektórzy już wczoraj, na lekcji poczuli przypływ jabłkowej radości:



27 komentarze:
Bardzo piękny post:) Wspomnienia, te najważniejsza, czasami tak trudno obrać w słowa, są w sercu i to najważniejsze! Pozdrawiam:)
Takie rzeczy na lekcji! ;P Fakt takie przepisy mają swój urok. Pyszna z chęcią bym ją sprobowała na jakimś retro podwieczorku.
Pozdrawiam
Ania
Babcie są niezaprzeczalnymi mistrzyniami jabłeczników i szarlotek. :)
Dziękuję Wam za miłe komentarze,
Pozdrawiam serdecznie,
O.
tak,babcine przepisy to najlepsza rzecz na świecie.
Olciu, na twoje zdolne rączki składam
wyróżnienia.
zapomniałaś zabrać :-)
musze przyznać, że lubie wszystko to co mozna nazwać retro..
samo słowo jest takie magiczne;)
nieprawdaż?
babcine szarlotki MUSZĄ być z kratką inaczej się nie liczy...:)
I bardzo dobrze Waniliowa Olu :)
Bo najwięcej można powiedzieć sercem :*
Najważniejsze wspomnienia...
A jeśli do nich szarlotka i to retro to... cóż więcej potrzeba...
Miałam kiedyś czas, że 2 kg dziennie zjadałam każdego dnia:)Serio:)
Szarlotka, która smakuje wspomnieniami...najlepsza :)
też mam przepis od Babci na szarlotkę hi hi (:
Nie ma to jak niezawodna Babcia i jej przepisy :) Szarlotka wyglada pysznie. I widze, ze sie przygotowywalas do Dnia Jablka :))
Wspomnieniowe ciasta są najlepsze :) A szarlotka jest już z nazwy ciepła, pogodna i apetyczna :)
niektore ciasta wlasnie tak maja, ze zawsze przywodza na mysl jakies wspomnienia...
a szarlotka wyglada pysznie:)
Babcina najlepsza
Nie ma, jak to stare rodzinne przepisy :)
takie ciacho jest najlepsze...;)
Babciowe szarlotki są najlepsze na świecie:) Twoją wypróbuję na pewno:) pozdrawiam ciepło:)
Ile ja bym dała za taką babciną szarlotkę. Mogę sobie tylko pomarzyć... no chyba, że sama ją sobie upiekę.
co babciowe, to najlepsze :)
Szarlotka babci? Wiadomo, że najlepsza..
Retro-autentyczne przepisy mają w sobie niesamowitą moc...
pieknie to napisalas, Kochana! :-))
Te babcine przepisy zawsze okazują się najlepsze. Nie na darmo na półkach sklepowych pojawia się coraz więcej produktów z napisem: "...BABUNI"
Pozdrawiam :)
Olciku i jeszcze prośba :) Zajrzyj na akcję na Durszlaku i odpowiedz mi na pytanie jeśli możesz. Byłabym Ci bardzo wdzięczna.
Piękna Ci wyszła szarlotka, taka typowo rustykalna:)
Retro przepis, retro smak. Takie rzeczy są cudowne.
Uwielbiam szarlotke ,a taka babcina to ma dopiero smak i zapach:)
Pozdrawiam:)
Prześlij komentarz