27.09.2015

Korzenne ciasto z bakaliami i śliwkami


Sezon na korzenne ciasta oficjalnie uważam za otwarty! 
Dziś pojawiło się u mnie ciasto na miodzie, które w smaku przypomina piernik.
W jego skład wchodzi zwykła pszenna mąka, amarantusowa, zarodki, banany, śliwki, orzechy, suszona żurawina i wiele, wiele więcej :)


Korzenne ciasto z bakaliami i śliwkami

/ przepis własny, składniki na formę keksową o długości 21 cm/

- 220 g mąki pszennej
- 40 g mąki amarantusowej
- 20 g zarodków pszennych
- 200 ml płynnego miodu 
- 100 g cukru trzcinowego
- 120 g oleju kokosowego (można go zastąpić roztopionym masłem)
- 4 jajka
- 1 bardzo dojrzały banan
- 4 duże świeże śliwki
- 20 g gorzkiej czekolady (pokrojonej w drobną kosteczkę)
- 80 g mieszanki bakalii (żurawina, orzechy włoskie, laskowe, nerkowce, kandyzowany imbir)
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżeczka przyprawy do piernika
- 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego domowej roboty (kliknij po przepis)
- szczypta soli

Banana obieram ze skórki i rozgniatam w misce za pomocą widelca.
Do tej samej miski wbijam jajka, wlewam płynny olej kokosowy, miód i ekstrakt waniliowy.
Do osobnej miski wsypuję mąkę pszenną, amarantusową, zarodki pszenne, cukier, sodę, proszek, sól i  przyprawy.
Łączę zawartość obu misek i ucieram ciasto za pomocą miksera przez około 4 minuty.
Na samym końcu dodaję posiekaną czekoladę oraz bakalie i znów wszystko dokładnie mieszam.
Do formy keksowej wkładam papier do pieczenia i przelewam do niej ciasto.
Nastawiam piekarnik na 180 stopni C (z termoobiegiem) i piekę w nim ciasto przez około 60 minut- do tzw. "suchego patyczka". Gdy jest już upieczone dokładnie studzę i kroję w plastry.
Smacznego!


Ps: W zeszły czwartek ukazał się wywiad ze mną na portalu gotujmy.pl
Ciekawskich zapraszam tutaj :)



 Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥____________________________

24.09.2015

Szwedzki torcik (bez glutenu)


Od wczoraj jest z nami jesień.. na szczęście tylko ta kalendarzowa. Od kilku dni pogoda w centralnej Polsce rozpieszcza, jesień z dwudziestoma pięcioma stopniami Celsjusza mogę mieć non-stop. 


Natury jednak nie da się oszukać, na drzewach zaczynają żółknąć liście, a ranki pomimo, że słoneczne są mgliste i rześkie.Wszystko to nastroiło mnie do upieczenia ciacha opierającego się głównie na orzechach.
Jestem wielką fanką ikeowskiego ciasta szwedzkiego z delikatnym maślanym kremem i migdałami.
Postanowiłam odtworzyć ten przepis w domowym zaciszu i przerobić go na bezglutenowy i pozbawiony zwykłego cukru.
Zdecydowanie mi się to udało, zachęcam do wypróbowania tej receptury.


Szwedzki torcik bez glutenu
/ przepis własny, składniki na 1 torcik o średnicy 21 cm/

Składniki na 3 blaty bezowe:
- 120 g zmielonych migdałów
- 5 białek
- 180 g ksylitolu
- 1 kopiasta łyżka mąki ziemniaczanej
- szczypta soli

maślany krem:
- 5 żółtek
- 200 ml śmietany kremówki (bezglutenowej)
- 150 g masła o temp. 
- 100 g ksylitolu
- 1 łyżka soku z cytryny
- ziarenka z 1/2 laski wanilii

polewa czekoladowa:
- 100 g gorzkiej czekolady słodzonej stewią
- 100 ml mleka

dodatkowo:
- płatki migdałów
- mleczna czekolada słodzona stewią

W moździerzu rozdrabniam ksylitol.
Białka ubijam ze szczyptą soli, gdy ich konsystencja będzie sztywna dodaję partiami rozdrobniony  ksylitol, wrzucam również zmielone migdały i dokładnie mieszam masę. Następnie wrzucam jeszcze mąkę ziemniaczaną i mieszam, aż do połączenia się wszystkich składników.
Na 3 arkuszach papieru do pieczenia odrysowuję kształt okręgu o średnicy 21 cm ( pomocny jest przy tym głęboki talerz). Rozdzielam masę migdałową i rozsmarowuję ją na arkuszach papieru.
Piekarnik nastawiam do 180 stopni C. (z termoobiegiem) i piekę blaty przez około 20 minut.
Powinny mieć złoty kolor. Wyjmuję je z piekarnika i studzę.
Kremówkę wlewam do małej miseczki, dodaję żółtka, ksylitol i dokładnie mieszam.
Miksturę przelewam do małego rondelka, dodaję ziarenka wanilii i podgrzewając na małym ogniu cały czas mieszam.
Masa musi zgęstnieć i przypominać w konsystencji budyń, trwa to zazwyczaj około 10 minut. Gdy będzie już gotowa, zestawiam z ognia, dodaję sok z cytryny, mieszam  i studzę.
W tym czasie przygotować polewę czekoladową.
Posiekaną gorzką czekoladę wrzucam do garnuszka, dodaję mleko i podgrzewam do momentu, aż masa uzyska jednolitą, jedwabistą konsystencję- wtedy zestawiam naczynie z ognia.
Krem maślany podzielić na 3 równe części, posmarować pierwszą częścią pierwszy blat, docisnąć, przykryć drugi, posmarować i przykryć ostatnim blatem. Na wierzchu rozsmarować ostatnią część kremu. Następnie polać polewą czekoladową i udekorować podprażonymi na suchej patelni płatkami migdałów oraz pokrojoną w kosteczkę mleczną czekoladą.

Smacznego!:)




 Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥____________________________

18.09.2015

Jabłkowe babeczki z toffi i orzechami



Jabłka, miód, cynamon, toffi i orzechy- tak smakuje jesień.


Jabłkowe babeczki  z toffi i orzechami
/ przepis własny, składniki na 12 babeczek/


- 150 g mąki pszennej razowej
- 50 g mąki amarantusowej
- 125 ml mleka (może być roślinne)
- 60 g masła (roztopionego i ostudzonego)
- 1 jajko
- 2 małe jabłka
- 5 łyżek miodu
- szczypta soli
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia+ szczypta sody

krem toffi:

- 100 ml śmietanki 30%
- 50 g cukru trzcinowego
- 2 łyżki (20 g) masła
- sól

dodatkowo:
- orzechy nerkowca

W garnuszku rozpuszczam masło i odstawiam na bok, aby ostygło.
Jabłka obieram , pozbawiam gniazd nasiennych i pestek, kroję w plasterki.
W jednej misce mieszam ze sobą miód, jajko, rozpuszczone i ostudzone masło oraz mleko.
W drugiej misce: mąkę, cynamon, proszek do pieczenia i sodę.
Łączę zawartość obu misek, dodaję jabłka i  mieszam łyżką
Formę do muffinek wykładam papilotkami i napełniam każde miejsce na babeczkę do 3/4 jego wysokości.
Piekę w temp. 180 stopni C. ( z termoobiegiem) przez około 20 minut 
W tym  czasie w rondelku podgrzewam masło z cukrem trzcinowym, gdy utworzy się płynna masa zestawiam na chwilę naczynie z ognia, dodaję śmietankę i często mieszając gotuję na wolnym ogniu jeszcze przez około 10 minut. Masa powinna posiadać kremową, jedwabistą, lekko ciągnącą się konsystencję.
Upieczone babeczki wyjmuję z piekarnika, wierzch każdej z nich smaruję kremem toffi i posypuję orzechami nerkowca i solą.





 Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥____________________________

10.09.2015

Wegański chlebek bananowy


Chlebek bananowy to mój mały pocieszacz. Kiedy jest mi źle, kiedy pogoda zawodzi, kiedy za czymś lub za kimś bardzo tęsknię i nie mam humoru nachodzi mnie ochota na to ciacho.
Od lat korzystam z  przepisu Sophie Dahl, dziś podaję go w nieco odświeżonej i zmienionej na potrzeby chwili, wegańskiej wersji.


Wegański chlebek bananowy
/ przepis własny, składniki na formę keksową o długości 23 cm/

- 140 g mąki pszennej
- 20 g mąki amarantusowej
- 10 g zarodków pszennych
- 4 bardzo dojrzałe banany
- 150 g brązowego cukru 
- 1 łyżka siemienia lnianego + 3 łyżki letniej wody (10 g + 30 ml)
- 75 ml  oleju kokosowego (o płynnej konsystencji)
- 50 g wegańskiej gorzkiej czekolady
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia + szczypta sody
- szczypta soli

Piekarnik nagrzewam  do 180 st C.
Podłużną formę o długości 23 cm wykładam papierem do pieczenia.
Siemię lniane mieszam z wodą o umiarkowanej temperaturze i wstawiam do lodówki na 15 minut.
Banany rozgniatam widelcem, łączę z cukrem, napęczniałym siemieniem lnianym, płynnym olejem kokosowym i ekstraktem z wanilii.
Czekoladę kroję w kosteczkę.
Mąkę mieszam z zarodkami pszennymi, solą, proszkiem, sodą  i dodaję do bananów. Wszystko dokładnie mieszam za pomocą silikonowej szpatułki.
Wlewam do formy, wstawiam do piekarnika i piekę przez godzinę.
Ciasto początkowo rośnie bardzo opornie, nie należy się tym przejmować. Później powinno wypełnić całą blachę.
Po upieczeniu ostudzić w formie.

Smacznego!



 Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥_________________________

Jagielnik z kruszonką i owocami



Jestem w fazie testowania i eksperymentowania z bezglutenowymi przepisami.
Na pewno znasz już przepis na jagielnik (podawałam go dokładnie rok  temu tutaj). Ostatnio postanowiłam przygotować troszkę inną wersję, bogatą w bezglutenową kruszonkę oraz sezonowe owoce. Wraz z ochotą na cukierniczo-dietetyczne eksperymenty dopadła mnie faza testowania alternatywnych metod zaparzania kawy i dokształcania się w tej dziedzinie. 


O moim nowym kuchennym nabytku wspominałam już post niżej, ale.. to nie wszystko. Wśród nowości w moim domu pojawił się również drip i oryginalna w smaku kawa z berlińskiej kawiarni Five Elephant. Za wszystkie dary i porady związane z parzeniem kawy dziękuję ekipie Coffee Desk! :)



Jagielnik z kruszonką i owocami

/ przepis własny, skłaniki na tortownicę o średnicy 20 cm/

masa:
- 2 woreczki kaszy jaglanej 
- 1litr mleka pełnotłustego (można zastąpić roślinnym)
- 1 puszka mleka kokosowego
- 60 ml oleju kokosowego
- 1 duży budyń (30 g) waniliowy bezglutenowy lub mąka ziemniaczana
- 1/2 szklanki cukru
- ziarenka wydrążone z 1 laski wanilii

owoce:
- 2 duże brzoskwinie
- garść jeżyn i malin 
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

kruszonka:
- 250 g mąki bezglutenowej (u mnie była to mieszanka mąki: jaglanej, owsianej i ryżowej)
- 100 ml oleju kokosowego ( o płynnej konsystencji)
-  3 łyżki cukru trzcinowego
- 1 łyżka miodu


Na dnie tortownicy wykładam papier do pieczenia.
W dużej misce łączę składniki kruszonki- mąkę, cukier, miód oraz płynny olej kokosowy.
Rozdrabniam palcami, masa powinna mieć konsystencję piasku.
Miskę przykrywam folią spożywczą i wkładam na około 30- 60 minut do lodówki.
Połowę schłodzonej kruszonki rozkładam  na spodzie blachy.
Wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni ( z termoobiegiem) na 12  minut.
Na sitku o drobnych oczkach dokładnie płuczę kaszę jaglaną ( dzięki temu pozbywam się nieprzyjemnej goryczki).
Zagotowuję 1 litr mleka, wsypuję kaszę i gotuje ją na wolnym ogniu- stale mieszając przez ok. 15 minut, dodaję olej kokosowy. Następnie wlewam mleko kokosowe, wszystko dokładnie blenduję na papkę.
Następnie wlewam mleko kokosowe, wszystko dokładnie blenduję na papkę.
Dodaję cukier, ziarenka wanilii, budyń lub mąkę ziemniaczaną i dokładnie mieszam. Próbuję- masa jest pyszna.
Owoce myję, pozbawiam szypułek i pestek. Kilka malin i jeżyn zostawiam do dekoracji, pozostałe owoce przekładam do małej miseczki posypuję mąką i dokładnie mieszam.
Przelewam jaglaną masę  na wcześniej podpieczony spód, następnie rozkładam na cieście owoce i wszystko posypuję kruszonką, piekę w piekarniku przez około 45 minut.
Kroję ciasto po całkowitym wystudzeniu.

Smacznego!:)





 Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥_________________________

07.09.2015

Kruche ze śliwkami i cynamonem



Jeśli chodzi o aurę to zdecydowanie zawitała do nas jesień. Deszczowo, posępnie i pochmurno. Nic tylko wkroczyć do kuchni i upiec pyszne, jesienne ciacho ze śliwkami :)


Kruche ze śliwkami i cynamonem
/ przepis własny, składniki na formę o wymiarach 20x20 cm/

ciasto:
- 290 g mąki pszennej
- 10 g otrębów pszennych
- 180 g zimnego masła
- 145 g cukru trzcinowego
- 3 żółtka
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- szczypta soli

nadzienie:
- 450 g śliwek
- 3 łyżki miodu
- 1 łyżka mąki amarantusowej
- 1/2 łyżeczki cynamonu

dodatkowo:
- 1 łyżka cukru pudru (niekoniecznie)

Mąkę przesiej do miski, dodaj otręby, pokrojone w kostkę zimne masło, wsyp też cukier, dodaj żółtka, sól i ekstrakt z wanilii. Wszystko zagnieć rękami na jednolitą masę, zawiń ją w woreczek foliowy i schowaj do lodówki na 1 godzinę.
Śliwki umyj i pozbaw pestek. Wrzuć do miski, dodaj miód, cynamon i mąkę amarantusową. Wymieszaj całość.
Spód prostokątnej formy wyłóż papierem do pieczenia.
Z kruchego (surowego) ciasta odkrój 1/2 porcji, pozostałą połową spód formy.
Rozgrzej piekarnik do 180 stopni C. (z termoobiegiem) i piecz w nim spód przez 15 minut.
Po tym czasie wyłóż na podpieczone ciasto śliwki i przykryj resztą pozostawionego wcześniej ciasta.
Piecz przez 35- 40 minut.
Upieczone ciasto możesz posypać cukrem pudrem, ale nie jest to konieczne.
Smacznego!


Ps:  Pewnie zaintrygował Cię fikuśny kształt czajnika obecnego na zdjęciach.
Od niedawna jestem jego posiadaczką, ten czajnik to Hario Buono, czyli najlepszy przyjaciel każdego domowego baristy. Poprzez swoją cieniutką szyjkę jest szczególnie przydatny przy wymagającym precyzji zaparzaniu kawy metodami alternatywnymi (Chemex, Drip, Aeropress).
Podziękowania dla sklepu Coffee Desk! :)


 Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥_________________________

03.09.2015

Amarantusanka z borówkami i jeżynami


Po gryczance przyszła pora na amarantusankę. Jak sama nazwa wskazuje amarantusanka to zupa mleczna składająca się  głównie z nasion amarantusa (szarłatu). Do przygotowania dzisiejszego śniadania posłużyły mi jego ekspandowane ziarna, które są bogate w błonnik, wapń i żelazo.
Oprócz tego złoto Inków jest doskonałym rozwiązaniem dla osób nietolerujących glutenu, a jego białko jest bardziej wartościowe od sojowego. Amarantus można wykorzystywać w kuchni na wiele sposobów- m.in. jako zamiennik mąki ( w ilości około 10 %), jako dodatek do musli, zup mlecznych, deserów, wypieków oraz mącznych potraw. Warto spróbować:)



Amarantusanka z borówkami i jeżynami

- 3/4 szklanki amarantusa ekspandowanego z miodem (użyłam produktu tej firmy)
- 1/2 szklanki mleka krowiego lub roślinnego
- garść świeżych jeżyn i borówek

Do rondelka wlewam mleko i podgrzewam.
Owoce myję, pozbawiam szypułek.
Do miseczki przelewam podgrzane wcześniej mleko, dodaję ziarna amarantusa.
Ozdabiam owocami.
Smacznego!:)


Ps: Jeśli szukasz dobrych jakościowo, ekologicznych produktów zbożowych polecam Ci ten sklep.


 Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥____________________________

01.09.2015

Morelowo-brzoskwiniowo-jogurtowe lody


Na pożegnanie upałów przygotowałam superszybkie i pyszne lody na bazie owoców oraz jogurtu.
Dosłodziłam je syropem z agawy, jeśli go nie posiadasz użyj miodu. Możesz również totalnie zrezygnować z dosładzania jogurtu, jeśli owoce są wystarczająco dojrzałe i słodkie.



/ składniki na 6 sztuk/

- małe opakowanie (150 g) jogurtu greckiego
- 3 dorodne brzoskwinie
- 4 morele
- 1 łyżeczka syropu z agawy lub miodu (można pominąć, jeśli owoce są wystarczająco słodkie)


Owoce myję, pozbawiam pestek oraz skórki, kroję na mniejsze cząstki i blenduję.
W osobnym naczyniu mieszam jogurt grecki z syropem lub miodem.
Foremki do lodów napełniam masą, na początku wlewam po 3 łyżki morelowo-brzoskwiniowego musu, a następnie dopełniam jogurtem, wbijam patyczki i mrożę.
Smacznego!:)



Śledź mój profil na Facebooku i  Instagramie!

______________________________♥____________________________

Blogger template designed By The Sunday Studio.