13.07.2011

Sero- brownie z kokosem

Kto nie lubi brownies? Chyba nie ma takiej osoby. Znam oczywiście parę osób, które chciałyby ale nie mogą.. ale nielubiących absolutnie nie;)
No bo jak tu go nie lubić?


 

/ zmodyfikowałam przepis Liski/

na formę o wym. 20x30 cm


- 100 g deserowej czekolady
-  100 g pełnomlecznej czekolady
- 200 g masła
- 300 g cukru pudru
- 100 g mąki (przesianej)
- 5 jajek
- 500 g serka z wiaderka
-  180 g  wiórków kokosowych

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i ostudzić.
Masło i 200g  cukru pudru ubić na puszystą masę. Dodać 3 jajka, ale nie od razu.. najlepiej wbijać po 1 nie przerywając miksowania.  Wlać roztopioną czekoladę, dalej miksować.
Dodać mąkę.
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, wlać do niej 3/4 czekoladowej masy, w drugiej misce utrzeć ser, wiórki kokosowe, resztę cukru i jajek.  Masa musi mieć gładką konsystencję.
Następnie wylać na masę czekoladową. Na wierzch położyć resztę czekoladowej masy, można robić np. kleksy łyżką.
Piec w 170 stopniach przez ok. 45- 60 minut.
Studzić w ciepłym piekarnku.
Podawać po ok. 3 h.

Smacznego!


______________________________♥______________________________




25 komentarzy:

  1. Śliczności! Aż na samą myśl błogo się robi.
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne zdjęcia (jak zwykle zresztą ;)) zjadłabym teraz kawałek takiego cudownego ciacha :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też się zastanawiam, chyba nie ma kogoś kto nie lubi. Ja uwielbiam (:

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę przestać patrzeć na te cudo! Pyszne połączenie smaków!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne! Tylko pozwól, że poprawię. 'Brownie' nie 'browni'.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale pycha.. absolutnie należę do browniuwielbiaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie no po prostu coś pysznego!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe wydanie brownie. ;) Pycha! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. dorotuś76- a ja ci bardzo dziękuję, bo widzisz literówka,a zmienia postać rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kokos... czekolada... już czuję te zapachy :) Mniami!

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudo! a u mnie w piekarniku właśnie siedzi senikobrownie klasyk, z malinami :)

    Pozdrawiam :)
    Zosia

    OdpowiedzUsuń
  12. apetycznie wygląda...;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jadłam już sero-brownie, ale nie z kokosem, a kokos uwielbiam. Do zapisania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ha a ja dawniej nie lubiłam brownies ;) Wciąż nie lubię takich gliniastych!

    OdpowiedzUsuń
  15. Oho, moja mama też jest antyfanką brownies... Ale ja jej nie rozumiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się zaliczam do tych pogromców (by nie powiedzieć pożeraczy) brownies :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja swojego domowego brownies nie piekłam nigdy...jedyne którego spróbowałam w podróży wspominam bardzo dobrze ;-)
    To połączenie wydaje się być dla mnie idealnym - kokos, serek i czekolada w jednym - nic więcej mi nie trzeba do pełni szczęścia!

    OdpowiedzUsuń
  18. Pyszności, no i ten kokos,...mmmm :)))

    OdpowiedzUsuń
  19. pyszota! czekolada i kokos połączone z serem mniaaaaaaaaam! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. i jak tu się nie skusic?
    cudne!

    OdpowiedzUsuń
  21. Pożeram wszystko co ma ser. Nie mówiąc już o kokosie.

    Łaaaa, boskie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Wszystkie z uwagą czytam, choć nie zawsze mogę odpisać. Jeśli masz jakieś pytanie napisz na maila waniliowachmurka@gmail.com
Zapraszam też na fanpejdż Waniliowej Chmurki na Facebooku.

Blogger template designed By The Sunday Studio.