25.07.2011

Co czytałam w weekend?


 "Długi weekend" Wiktora Hagena.
I choć nie należę do fanów powieści kryminalnych, ta ewidentnie mnie wciągnęła.
Może dlatego, że rozgrywa się we współczesnej Polsce, w mieście Warszawa?
Możliwe też, że ze względów kulinarnych (pełno tu takich  tematów, wzmianek, przepisów zakamuflowanych w opowieściach).
Warto też podkreślić, że bohater książki to zwyczajny obywatel, żaden tam superbohater - po prostu człowiek, który zna się na tym co robi, ma żonę, dzieci i problemy.
Dodatkowo możemy także poczytać trochę o autostradach, ekologicznych przewałach i dużych pieniądzach.
Zgłębienie tej historii to dwa popołudnia, zachęcam szczególnie osoby z okolic lub z samej Warszawy.
Czyta się z większym zaciekawieniem znając wymieniane przez autora ulice, dzielnice, miejsca.





Wiktor Hagen, Długi weekend, W.A.B., Warszawa 2011, s. 480

Zwiastun książki klik


______________________________♥______________________________

9 komentarzy:

  1. witaj, zostałaś przeze mnie nominowana do 'One Lovely Blog Award', więcej informacji tutaj: http://emmagotuje.blogspot.com
    pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz trzeci raz na przestrzeni kilku dni slysze o tej ksiazce - cos mi sie zdaje, ze bede musiala poszukac.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż, nie ty pierwsza ;)
    Nie mam pojęcia czemu ludzie się tak mylą. ;D
    W rzeczywistości widać we mnie tą szesnastkę. ;)

    A co do książki, to może być całkiem ciekawa, ja jestem aktualnie w momencie poszukiwań. Mam nadzieję, że dostanę jakąś wciągającą lekturę na lato, bo dy nie czytam robię się.. jak zombie. ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. witam, zapraszam Cię do One Lovely Blog Award :)
    http://cheesecakesserniki.blogspot.com/2011/07/ciasto-marchewkowo-bananowe-vol-2.html

    OdpowiedzUsuń
  5. o, a ja nie słyszałam o tej ksiażce:) muszę polecic znajomym warszawiakom:) pozdrawiam olciku

    OdpowiedzUsuń
  6. hehe i ja cię nominowałam do one lovely blog award, szczegóły tutaj - będzie mi miło jak dołączysz:)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie przepadam za taka literaturą ale ciekawie zachęcasz :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Podobnie czyta się pozycje napisane przez Monikę Szwaję. Np. "Klub mało używanych dziewic"...dużo Szczecina w książkach jej autorstwa...
    A Warszawę znam...jednak nie na tyle aby móc rozpoznać miejsca o których napisał autor. Powiem szczerze, że zachęciłaś mnie do przeczytania "Długiego weekendu". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Piegusku- powiem Ci, że ja również nie przepadam za taką literaturą, ale absolutnie nie żałuję, że przeczytałam tą książkę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Wszystkie z uwagą czytam, choć nie zawsze mogę odpisać. Jeśli masz jakieś pytanie napisz na maila waniliowachmurka@gmail.com
Zapraszam też na fanpejdż Waniliowej Chmurki na Facebooku.

Blogger template designed By The Sunday Studio.