03.05.2011

Maj analogicznie


Na wsi powietrze świeże, ale lodowate.
Dziury w asfalcie te same, a nawet może i większe?
Las o tej porze jest soczyście zielony. Jagodniki przygotowują się do dźwigania swoich fioletowych owoców, a ptaki śpiewają o nieprzyzwoicie wczesnej porze.
Widzę jednego, spłoszony znika mi z oczu zanim znajdę w pamięci jak się nazywa jego gatunek.
W okularach niebo wygląda jakby zaraz miał spaść deszcz, może zawrócę? Nie jeszcze nie, dalej będą kwitnące już! jabłonie, chcę zrobić im zdjęcie.
Potem mój wzrok spotyka ogłoszenie wiszące na drzewie "Sprzedam kury nioski", szare gołębie z różowymi plamkami na skrzydłach i jednego czarnego z różową szyją. Nigdy wcześniej nie spotkałam takiej odmiany.
Liczę w głowie ile dni musi upłynąć żeby wrzos zakwitnął (ma już śliczne pączki).
Wracam do domu, zimny ten początek maja.



______________________________♥______________________________



Ps: Wpadnij jutro na makaron.


13 komentarzy:

  1. Wpadnę na makaron.
    Rzeczywiście, zimny ten początek maja. Ale wierzę, że będzie lepiej, bo kiedy orzech w moim ogrodzie wypuszcza listki, to znaczy, że będzie już tylko cieplej. A wypuścił, kilka dni temu.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny ten chłodny maj...i piesiulek uroczy..twój?
    Wpadnę na pewno na pakaron:)
    Ja zapraszam na chłodnik pohorański...bo na pewno jeszcze zrobi sie cieplej:)pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Holgo- u Mnie też już wypuścił:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzieki za wizytę:) u mnie tez już wypuścił mój staruszech orzech...czyli idzie ku dobremu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. zimno, oj zimno. znowu zaprzyjaźniam się z zimowym płaszczem, który zdjęłam na ledwie kilka dni..

    OdpowiedzUsuń
  6. Olciku, tez jestem rozczarowana zimnem w ten weekend. Udał sie tylko niedzielny grill w cieplych swetrach...

    OdpowiedzUsuń
  7. faktycznie zimno, śnieg nawet znowu zawitał :(

    na makaron wpadnę na pewno (:

    OdpowiedzUsuń
  8. Chłodne powitanie nam zgotował maj, ale może się poprawi?
    Uwielbiam wyjazdy na wieś i nawet te powiększające się dziury ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Olciku, czy w tym roku będziemy piec "rabarbarowe wypieki"? :)
    Pozdrawiam!
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  10. ten wpis to brzmi prawie jak piękny wiersz, naprawdę ładnie to ujęłaś....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Wszystkie z uwagą czytam, choć nie zawsze mogę odpisać. Jeśli masz jakieś pytanie napisz na maila waniliowachmurka@gmail.com
Zapraszam też na fanpejdż Waniliowej Chmurki na Facebooku.

Blogger template designed By The Sunday Studio.