14.04.2011

Rysunki z przedszkola i sklep papierniczy


Odkąd pamiętam uwielbiałam chodzić do sklepu papierniczego.
Trudno jest mi określić co tak na prawdę było tego powodem.
Zapach nowych bloków technicznych, nieotwieranych nigdy zeszytów, czystych, nieużywanych przyborów biurowych i szkolnych.
Być może wiąże się to z gładką powierzchnią bez skazy, czekającą na to aż ją ktoś weźmie na własność i udomowi, a może to raczej jakieś niespełnione ambicje malarskie albo rachunkowe?
Pamiętam zapisany szlaczkami (bo nie znałam jeszcze liter alfabetu) dowód babci i malowane węglem rysunki z przedszkola.
Pamiętam nieproporcjonalną powierzchnię podłogi na swoich rysunkach (zajmowała ona ok. 1/3 długości całej kartki) i malowanie głów ludzkich nie do końca okrągłych. Moje zdziwienie, gdy dowiedziałam się, że malować człowieka zaczyna się od włosów i złość na babcię, która malowała kwiatki w zupełnie inny sposób niż ja wtedy- zbyt szybko, jakby się spiesząc. Dziś rysuję je tak jak ona.
Nie lubiłam w szkole techniki paradoksalnie, bo przecież wiele rzeczy technicznych umiem sama zrobić teraz bez przymusu, a z czystej przyjemności.
Dziś zrobiłam karty świąteczne, jutro je roześlę.





Ciasto z mascarpone

- 250 g serka mascarpone
- 6 jajek
- 3/4 szklanki cukru
- 65 g przesianej mąki
- 4 łyżki mleka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 jabłka
- szczypta soli
do posypania: cukier puder


Ubij żółtka z cukrem na puszystą masę.  Dodaj do masy ser i ubij go mikserem.
Nastepnie dodaj mąkę, mleko, proszek, sól i dalej ubijaj.
Teraz czas na dodanie ubitych na sztywno białek.
Wylej masę do keksówki lub innej blaszki o podobnych wymiarach (jak widać u Mnie było to serducho).
Obierz jabłka, pokrój na cząstki i każdą z nich ponacinaj.
Poukładaj na surowym cieście.
Nagrzej piekarnik do 200 st. i piecz ciasto do tzw. "suchego patyczka", przez ok. 40 minut.
Wystudź i posyp cukrem pudrem.
Smacznego!

______________________________♥______________________________

18 komentarzy:

  1. Olciku, prawdziwa z ciebie artystka ! Nie tylko kulinarna :)
    Zapraszam na moja nową stronę, są na niej nie tylko przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Olciku piękne kartki, to naprawdę wielka przyjemność dostać kartę świąteczną własnoręcznie przez kogoś wykonaną...a ciasto ...powiem tyle: achhhhh ...buziak

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne kartki.
    Przypomniałaś mi, że ja też uwielbiałam wizyty w papierniczym.
    Nadal lubię kleić, wycinać, malować, lepić, choć talentu i jakichkolwiek zadatków nie mam.
    Na moich rysunkach podłoga zajmowała nawet więcej niż 1/3 kartki. Najczęściej rysowałam dom, a wokół mnóstwo dróżek do ogrodu (nagle zaczynałam rysować z góry;) albo kuchnię z mnóstwem drobiazgów i każdą łyżeczkę z osobna, coraz mniejsze zazwyczaj.
    Muszę zajrzeć do wielkiego kartonu, w którym całe dzieciństwo takie bazgroły moja mama zbierała.
    Dziękuję, że przypomniałaś ;).

    A ciasto-jak zwykle u Ciebie- piękne i na pewno pyszne.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne i ciastka i serduszka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy byłam mała naprawdę lubiłam rysować, malować i w ogóle wszystko, co z "plastyką" związane. A teraz... brak mi talentu, brak cierpliwości. Nie potrafię wyczarowywać takich cudeniek, jak te Twoje kartki. Kupuję gotowe...

    A ciasto - obłędnie pyszne!

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też czasem lubię się bawić papierem. :) Czuję ogromną radość dając komuś coś ręcznie robionego, od serca. Niestety ostatnie kartki zrobione przeze mnie to te na Gwiazdkę :/ Twoje są piękne - eleganckie i proste zarazem. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne kartki Olciku! :)Bardzo fajny pomysł by zrobić je samemu:)
    A ciachem chętnie się poczęstuję, ladne takie od serca :)

    A wiesz, do papierniczego to ja lubię chodzić od zawsze i do księgarni. Uwielbiam zapach książek, a także gumek, ołówków, okładek, zeszytów. Ach:)

    OdpowiedzUsuń
  8. przypomniałaś mi, jak bardzo lubiłam zakupy przed początkiem roku szkolnego.. jedyna miła rzecz , jedyny plus powrotu do szkoły.. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pyszne ciastko. Piękne kartki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciasto smakowicie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne Olciaku! Serce z mascarpone...brzmi kusząco. Dla mnie sklepy papiernicze także były magiczne, póki nie dorosłam.
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  12. O.. ja też uwielbiam wizyty w papierniczym! I robienie własnoręcznych kartek ;) Mascarpone nie zbyt się ze mną przyjaźni, ale ciasto wygląda kusząco ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Serce z mascarpone wygląda bardzo wymownie :) Ja miałam słabość do flamastrów ,farb, kredek , piór i to mi zostało :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  14. ale smaczne serduszko:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawe to ciast Olcik. Wyobrażam sobie, że musi być cudownie wilgotne i kremowe. Mmm. A jaki kształt!

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam sklepy papiernicze na równi z księgarniami. Czuję się w nich tak jak małe dziecko w sklepie z cukierkami. Euforia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kuchareczko- to przybijmy sobie piątkę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Wszystkie z uwagą czytam, choć nie zawsze mogę odpisać. Jeśli masz jakieś pytanie napisz na maila waniliowachmurka@gmail.com
Zapraszam też na fanpejdż Waniliowej Chmurki na Facebooku.

Blogger template designed By The Sunday Studio.