28.04.2011

Mazurek dla dorosłych:)


Na święta upiekłam dwa mazurki. Jeden  różany, a drugi z dodatkiem wiśni w brandy.
Całkiem inne smaki. Mazurek, który dziś pokazuje nie każdemu posmakuje, owszem świetnie będzie się nadawał dla wszystkich wielbicieli lepiących się wypieków i czekoladek nadziewanych alkoholem.
Na pewno nie polecam go dla dzieci.


Mazurek kajmakowy z wiśniami w brandy
/jeden mazurek w formie 20x35 cm/

Spód:
160 g mąki pszennej
40 g mielonych migdałów
70 g masła
40 g cukru pudru
1 żółtko
szczypta soli (opcjonalnie)

Masa:
puszka gotowej masy krówkowej*
170-200 g powideł truskawkowych lub wiśniowych (o ile to możliwe - niskosłodzonych)
ok. 60 g suszonych wiśni i tyle samo brandy
80-100 g gorzkiej czekolady 70%

Dzień przed pieczeniem należy śliwki zalać rumem i odstawić na noc.
Następnego dnia odsączyć je na sitku.
2 łyżki rumu dodać do powideł śliwkowych.

Spód:
Z podanych składników zagnieść ciasto - będzie przypominało okruchy. Formę o średnicy 20x35 cm wyłożyć papierem do pieczenia tak, by przynajmniej jeden długi brzeg wystawał poza formę i ciastem wylepić spód.
Piekarnik nagrzać do 190 st C. Wstawić spód i piec ok. 16 minut, aż będzie delikatnie złocisty - to ciasto raczej nie rośnie w piekarniku.
Wyjąć z piekarnika i ostudzić.
Zimny spód posmarować powidłami, na nich ułożyć pokrojone w bardzo drobną kostkę wiśnie i odstawić na kilka godzin, by powidła nieco przeschły.
Następnie posmarować ciasto kajmakiem i wstawić do lodówki na kilka godzin (lub na całą noc).
Kiedy ciasto będzie zimne, a kajmak się zetnie, w miseczce ustawionej nad garnkiem z gotującą się wodą rozpuścić czekoladę i ciepłą polać wierzch mazurka.
Wstawić do lodówki.
Przed podaniem pokroić na kwadraty bardzo ostrym nożem. Kwadraty przekładać na talerzyki szeroką łopatką, by nie popękały.

Smacznego!

*Masa krówkowa/kajmakowa dostępna jest w puszkach. Można też wykorzystać słodzone mleko skondensowane: w tym celu zamkniętą puszkę należy umieścić w garnku z wodą i gotować na niewielkim ogniu przez 2 godziny. Gdyby masa była zbyt rzadka, można zmiksować ją z masłem i schłodzić w lodówce.
** Pomysł na takie ciasto pochodzi od Liski.


______________________________♥______________________________

28 komentarzy:

  1. Pychotka! Do wypróbowania w przyszłym roku. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. O a ja mam chyba z 2 kg wiśni z nalewki do wykorzystania ....niby powinny byc suszone, ale pewnie takie nasiąknięte spirytusem też by pasowały:) pozdrawiam ciepło i porywam kawałek ....mi na pewno by posmakował:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki "dorosly" mazurek bardzo mi sie podoba. Wyglada tez pieknie: niby niedbale, ale elegancko.

    OdpowiedzUsuń
  4. kurcze jaki fajny ten mazurek , bardzo ale bardzo smakowity
    Mam trochę wiśni z nalewki , chyba by były idealne co?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja za czekoladkami z alkoholem nie przepadam ale ten mazurek wyglada i napewno smakuje od nich tysiac razy lepiej :) Cudowny Olciku :))

    Usciski.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mazurek z procentami procentuje smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie by tam zasmakował i to nawet za bardzo ;-P

    OdpowiedzUsuń
  8. Olu,

    pomyślałam że zapytam Ciebie bo chyba jesteś zbliżona do mnie wiekiem a zawsze lepiej strugać kretyna przed rówieśnikiem ( jak już niestety trzba to robić;)

    powiedz mi proszę co zrobić z taką masą z puszki(już gotową)żeby się normalnie na mazurku rozprowadziła. Moja -jak ją wyjęłam- tworzyła jedną wielką kluchę:/one zawsze mają taką konsystencję(że ją można było kroić nożem)? bo jak się za smarowanie zabrałam to ranty mazurka z ciasta kruchego się połamały:(

    dziękuję z góry, pozdrawiam serdecznie i przepraszam z góry za zawracanie głowy

    OdpowiedzUsuń
  9. zapowiada się pysznie z takimi dodatkami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oj, rodzicom by smakował. bo co jak co, ale w słodyczach alkoholu nie lubię... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mimi- a jeśli użyłaś takiej gotowej to znaczy, że ciasto niestety mogło być zbyt kruche żeby wytrzymać taki nacisk. Ja swojej niestety nożem kroić nie mogłam:), bo była zwyczajnie za bardzo lepka i płynna.
    Dobrym sposobem jest też wyłożenie jej najpierw do miseczki i przemieszanie tak aby utworzyła gładką masę i ładnie dała się potemrozprowadzić na cieście.
    Aha i nie bój się pytać;)! szczególnie tych bardziej doświadczonych:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ps: a jeśli chcesz zrobić sobie taką własną masę to polecam jeszcze przepis na kajmak domowej roboty

    roboty.http://whiteplate.blogspot.com/2010/04/dulce-de-leche-albo-krem-kajmakowy.html

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny mazurek!
    bardzo mi sie podoba. i to połączenie składników... musi być pyszny!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny. Ile bym dała, żeby zjeść kawałeczek. Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mmmm.... cudownie klejący! uwielbiam takie ciągutkowe ciasta, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmmm... Wyglądać wygląda na pewno bardzo kusząco. A smak... mam nadzieję, że wkrótce się przekonam! :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Olu a czy Tobie wolno jeść takie rzeczy ? ;) Cudowny. Dla mnie wiśnie w mazurku to jest to.

    OdpowiedzUsuń
  18. Olu

    dziękuję Ci BARDZO.wprawdzie mazurek raz w roku-ale właśnie tym bardziej powinien być na ostatni guzki zapięty;)
    ktoś mi mówił jeszcze że cukierki krówki z odrobina mleka można rozpuścić
    będę kombinowała-za rok;)

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  19. pięknie upamiętniony :) rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  20. Jako dorosła od lat zgłaszam chęć zjedzenia - pyszny!

    OdpowiedzUsuń
  21. niesamowicie smakowite sa te zdjecia, az mam ochote zlapac kawaleczek:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj, takie coś to ja lubię bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Olcik, a Tobie to wolno taki % procentowy zajadać?;)))

    OdpowiedzUsuń
  24. czuję się zaproszona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Wszystkie z uwagą czytam, choć nie zawsze mogę odpisać. Jeśli masz jakieś pytanie napisz na maila waniliowachmurka@gmail.com
Zapraszam też na fanpejdż Waniliowej Chmurki na Facebooku.

Blogger template designed By The Sunday Studio.