23.09.2010

Pierwszy dzień jesieni i aromatyczna zupa dyniowa

Nie lubię wrześniowych drzew.
Są takie szaro- zielone, zupełnie bez wyrazu. Jeszcze przed czasem żółto- czerwono-brązowych liści, ale też już po soczysto- zielonych. Uśpione i oczekujące na jesień, zdające sobie sprawę, że właściwie już po lecie. 
Takie trochę zaklęte.
I razem z tymi zaklętymi drzewami przywitaliśmy dziś pierwszy dzień jesieni. Był śliczny, ciepły i ciekawy.
I kto powiedział, że początki są trudne?


3 porcje:

- pół czerwonej cebuli
- 200 g puree z dyni*
- 2 małe marchewki
- 3 ziemniaki
- ok 1/4 l wywaru z warzyw (może być z połowy gotowej kostki)
- oliwa
- sól, pieprz, garam masala
- koperek lub pietruszka

dodatkowo: grzanki

 Na oliwie podsmażamy w garnku przez ok 10 minut pokrojoną cebulę, 2 marchewki, ziemniaki oraz przyprawy.
Dodajemy wywar  i puree z dyni, gotujemy aż warzywa będą miękkie, dodajemy zioła i podajemy od razu- najlepiej z grzankami.

Smacznego!:)


* obieram dynię i wydrążam z niej miąższ, wkładam do garnka, podlewam odrobinką wody, trzymam na wolnym ogniu przez ok 20 minut, od czasu do czasu  mieszając. Studzę, dodaję do zupy.. albo przekładam do woreczków i zamrażam. Wyjmuję gdy tylko mam chęć, rozmrażam i wykorzystuję na różne sposoby, np. do sernika, placków lub ( tak jak wyżej) zup.
Takie puree świetnie się przechowuje do 1 roku.



______________________________♥______________________________


24 komentarze:

  1. moja mama uwielbia wszystko co dyniowe
    mogło by wprosić się na kolacje

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię dyniową zupę :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. O proszę kolejna zupka dyniowa którą dzisiaj widzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Drzewa nieważne gdy można pokrzepić się taką sympatyczną zupą. Mniam!
    Pozdrawiam! :-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Poświx- a pewnie, że tak:)

    Również pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja czekam na tę piękną złotą jesień;) może w tym roku obędzie się bez pluchy i mokrych butów.
    zupka kusząca, oj bardzo

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka jesień, jak wczoraj mogła by być cały czas !
    Pyszną zupkę zrobiłaś na jej powitanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mmm... jaka pyszna, sliczna zupka:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna zupka Olcik!
    W sam raz na taki piękny dzień.

    OdpowiedzUsuń
  10. Biegnę do sklepu po dynię! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. och, ja tez stwierdziłąm,m że trzeba uczcić pierwszy dzień jesieni czymś kuchennym! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. dyniowa zupa to coś iście jesiennego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam dyniowe zupki. Ten kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja juz jadlam w tym sezonie zupe z dyni i mleka kokosowego i niestety to nie bylo to... :-( ale nie zniechecam sie i bede probowac dalej!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tam wrześniowe drzewa lubię. Szczególnie o poranku, kiedy przez korony przeświecają cudowne promienie, w których można się zatopić.

    A zupę z dyni dotychczas jadłam jedną, i podobnie jak u Cudawianki, to zdecydowanie nie było to. Może drugie podejście okazałoby się bardziej udanym?

    Ściski! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. a garam masala to skąd pomysł? :PP
    podobnie jak Oliwka wrześniowe drzewa lubię, zresztą o każdej porze roku można się w nich czegoś przyjemnego doszukać.

    buzia!

    OdpowiedzUsuń
  17. Viri- to pomysł od dawna bardzo znany, wszak to najlepsza przyprawa do warzyw. A ostatnio bardzo często po nią sięgam. Kupiłam parę miesięcy temu i zupełnie o niej zapomniałam. Przypomniałam sobie przy okazji robienia Glazurowanych marchewek.

    Pozdrawiam i dziękuję Wam za odwiedzinki:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja najbardziej lubię właśnie wrześniowe drzewa :) A zupa dyniowa z takim subkontynentalnym odchyleniem bardzo mi do gustu przypadła.

    OdpowiedzUsuń
  19. Cośś moje znielubienie do cukinii delikatnie topnieje...:P

    OdpowiedzUsuń
  20. mmm... ładna ta Twoja zupka ;]
    początki, czy zawsze trudne? niee, chociaż coś w tym jest. ale jestem zdania, że to zależy od nas samych. to, czy zaczniemy z trudnościami, czy też gładko i szybko.

    OdpowiedzUsuń
  21. taka zupka musi byc smaczna:) chetnie bym oproznila ta miseczke:)

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam jesien i wszystko to, co z nia zwiazane;d juz nie moge pdoczekac sie momentu, w ktorym dostane dynię ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kilka dni temu robiłam zupę dyniową - jescze nie były tak bardzo pom,arańczowe moj dynie i wyszła .. niefotogenicznie:)

    Ja tam jesień lubię-wsyzstko jest tak dojrzałe jakby było na skraju dojrzewania i psucia:)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Atrio- oo tak!:D. Uwielbiam te nabrzmiałe warzywka i ostatnie polskie owoce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Wszystkie z uwagą czytam, choć nie zawsze mogę odpisać. Jeśli masz jakieś pytanie napisz na maila waniliowachmurka@gmail.com
Zapraszam też na fanpejdż Waniliowej Chmurki na Facebooku.

Blogger template designed By The Sunday Studio.